- Badania pomogą w szybkiej diagnozie chorych - powiedział Radiu Merkury naczelny lekarz szpitala Szczepan Cofta. Pacjenci w stanie zagrożenia życia będą od razu trafiać na salę operacyjną, pozostali - jeżeli lekarze wykryją tętniaka - będą pod stałą kontrolą.
To pierwszy taki program w Polsce. Do końca roku zostanie zbadanych dwustu poznaniaków powyżej 40. roku życia. By zakwalifikować się do programu potrzebna jest opinia lekarzy specjalistów, np. kardiologa lub chirurga naczyniowego, który potwierdzą niepokojące objawy. Badanie trwa kilkanaście minut, dziś przeprowadzono pierwsze z nich. Miasto na realizację programu przekazało 230 tys. zł. Dyrekcja szpitala liczy na kontynuację badań, by monitoringiem objąć jak największą grupę ludzi.