Pod eskortą policji kilkaset osób wędrowało między innymi ulicą Święty Marcin. Marsz zakończył się na placu Wolności, gdzie miała miejsce akcja "nasionko do nieba". W jej trakcie wypuszczono kilkaset balonów, które symbolizowały marsz na rzecz legalizacji "miękkich narkotyków". Uczestnicy manifestacji tłumaczyli, że marihuana jest równie szkodliwa jak kawa czy papierosy. W czasie marszu pojawił się postulat, aby każdy mógł posiadać 10 gram marihuany na własny użytek.