Gmina stawia na turystykę, bo ma w pobliżu Puszczę Zielonkę. Mile więc widziane są przedsięwzięcia, które pomogą ten cel osiągnąć. Trudno się więc dziwić, że mieszkańcy tak mocno walczą z....planowaną potężną inwestycją, którą ma być gigantyczna ferma hodowli kurczaków.
Rocznie ma tam być prawie półtora miliona kur. Mieszkańcy nie chcą takiego sąsiedztwa i na sesji rady miasta i gminy złożyli wczoraj petycję, w której domagają się niewydawania zgody na jej budowę.
Szansą na czystą gminę ma być opracowanie planu ochrony gruntów rolniczych i taki plan gmina Pobiedziska rozpoczęła już opracowywać w lutym. Jeśli będzie zakończony i zatwierdzony to żaden inwestor nie będzie mógł nawet starać się o pozwolenie na budowę podobnych ferm wielkoprzemysłowych.