Jaki naprawdę jest Poznań?
- Jeżeli mamy 1800 rodzin, które czekają na lokal socjalny, to konia z rzędem temu, kto pokaże jak to zrobić nie koncentrując ich w jednym miejscu - mówił Pucek. Oprócz zaległości w płaceniu czynszów lokatorzy nie sprawiają większych problemów. Jarosław Pucek w porannym prgramie Radia Merkury "Z jakiej racji" przyznał także, że mimo wielu konsultacji na temat nowych mieszkań socjalnych, nikt z radnych czy urzędników MOPR-u nie wystąpił z propozycjami, jak w razie potrzeby współdziałać z rodzinami patologicznymi. W mocnych słowach zaapelował o to, by służby socjalne Poznania jak najszybciej opracowały odpowiedni program socjalny.