Teraz też negatywnie ocenia szanse na skuteczną Unię Energetyczną Polski, Niemiec i Francji. Polskie rządy kilka lat temu przespały idealny moment na budowę unijnej solidarności energetycznej - tłumaczy były wielkopolski eurodeputowany. Marcin Libicki w specjalnym raporcie ostrzegał wtedy przed budową na dnie Bałtyku z Rosji do Niemiec rurociągu Nord Stream.
Zdaniem Marcina Libickiego za nie wykorzystaną szansę odpowiadają dwie największe polskie partie PiS i PO. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, ostrożnie, ale przyznaje racje - budowa Nord Stream była początkiem gazowej gry Rosji.
Gazociąg Nord Stream nie powstałaby bez znaczącego udziału ówczesnego niemieckiego rządu kanclerza Garharda Schroedera. Tworzona obecnie przez premiera Donalda Tuska Unia Energetyczna miałby połączyć Polskę, Niemcy i Francję.