Lechici nie mają szczęścia do sztucznej trawy, ostatnio przegrali na takiej nawierzchni na Gibraltarze. W dodatku wieczorem w porze rozgrywania meczu temperatura może spaść nawet poniżej -15 st. Celsjusza.
- Nie możemy oglądać się na warunki - przestrzega pomocnik Kolejorza Patrik Walemark.
Niezależnie od wszystkiego - to wciąż piłka nożna, to sport, który uprawiamy na co dzień. Każdy mecz wiąże się z jakimiś warunkami. Tutaj będa one takie, a nie inne, ale najważniejsze, że wiemy, co mamy robić. Zagramy w taką samą dyscyplinę jak zawsze, chcemy zagrać jak najlepiej potrafimy.
Na trybunach stadionu w Tampere ma zasiąść dziś ponad 3 tysiące osób. Transmisja od 18:45 także w Radiu Poznań.
CZYTAJ TAKŻE: Trener Lecha przed meczem w Finlandii: "Remis to nie będzie koniec świata"