W przeszłości miedze były zarzewiem głośnych konfliktów. Teraz w miastach granice działek są skrupulatnie, często wbrew rozsądkowi, respektowane. A, że wspólnot mieszkaniowych zawiązuje się coraz więcej, to i konfliktów przybywa. W Pile, w samym centrum, stoją budynki wielorodzinne, a między nimi jest plac. Do tej pory osiedlowa dróżka łączyła wszystkie bloki. Ostatnio jedna ze wspólnot ogrodziła jednak swoje terytorium płotkiem. I się zaczęło...
/ Fot. Wiesława Pinkowska Spis treści:
A co będzie się dziać, jeżeli w Sejmie zostanie przegłosowany projekt ustawy o
obligatoryjnym tworzeniu wspólnot mieszkaniowych w dotychczasowych
spółdzielniach? Czy nasze osiedla pełne będą zasieków i płotków oraz
niekończących się konfliktów?