Koniec z hodowlą na futra. "Warunki dla przedsiębiorców są sprawiedliwe"
Spółka nie skorzystała z zaproszenia na czwartkowe posiedzenie komisji rewizyjnej, za to w piątek przesłała do naszej redakcji oświadczenie.
Karolina Nawrot z Międzynarodowych Targów Poznańskich stwierdza w nim, że „gdy spółka podejmowała decyzję, brała pod uwagę dostępne wtedy dane. Żadna z nich nie przewidywała zdarzeń, które zdestabilizowały rynek: takich jak pandemia i wojna w Ukrainie”.
Radny PiS przekonywał, że spółka osiągnęłaby wyższe zyski, gdyby zamiast budować wiaty, zainwestowała te same środki w papiery wartościowe. Przedstawicielka MTP podkreśla jednak, że decyzja o ulokowaniu kapitału w zakup wiat, nie tylko „jest opłacalna z punktu widzenia zysku”, ale pozwala też „uniknąć kosztów medialnych” i osiągnąć efekt „wzrostu sprzedaży wynikającej z działań autopromocyjnych.”
Dodaje, że MTP ma też inne cele. Przekonuje - „dzięki wymianie wiat znacznie poprawiliśmy jakość i estetykę poznańskich przystanków”. Puentuje, że spółka niezmiennie ocenia inwestycję jako aktywo bardzo dobrze pracujące dla MTP i Miasta Poznania.
Dodajmy, że od 2019 roku spółka Międzynarodowe Targi Poznańskie postawiła 533 nowe wiaty i zmodernizowaliśmy lub relokowała 202 kolejnych.
CZYTAJ TAKŻE:
MTP przepłaciły za wiaty? Kontrola wskazuje na milionowe straty