Ministra przyjechała na spotkanie z samorządowcami. 30 proc. środków z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczone jest właśnie dla nich. Mają zostać zainwestowane między innymi w retencję, szerokopasmowy Internet, sztuczną inteligencję i laboratoria w szkołach czy projekty kulturalne lub pomoc psychiatryczną dla dzieci. - Żeby to się stało, inwestycje muszą jednak przyspieszyć - mówiła ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, bo należy je sfinalizować do końca 2026 roku.
Samorządowcy i my najbardziej jesteśmy skoncentrowani na tym, żeby wygrać ten wyścig z czasem. To jest kluczowe i na to zwracają uwagę, żeby przyspieszać nabory, zmniejszać czasochłonne procedury, skracać je, po to, żeby projekty miały czas na realizację.
Polska rozpoczęła inwestycje z KPO z kilkuletnim opóźnieniem, wynikającym z zablokowania środków przez Unię Europejską, z powodu zmian w wymiarze sprawiedliwości wprowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość. Unia uznała je za łamiące praworządność. Trwają negocjacje by przedłużyć termin inwestycji o kilka miesięcy, ale nie podjęto w tej sprawie ostatecznej decyzji. Środki przepadną, jeśli nie zostaną zainwestowane na czas.