Bezrobotni nauczyciele - kto jest winien?
Przez większość meczu kibice na drugiej trybunie stali na schodach, ale rzecznik policji podkreśla, że nie jest to złamanie ustawy, a jedynie wewnętrznego regulaminu. Ewentualne konsekwencje wobec kibiców może wyciągnąć jedynie organizator meczu, czyli klub Lech Poznań. W trakcie spotkania spiker wielokrotnie przypominał kibicom czego nie wolno robić. Informował, że za łamanie prawa grozi kara nie mniejsza niż dwa tysiące złotych. Meczowa publiczność przyjmowała te komunikaty gwizdami.
Niedzielny mecz oglądało prawie 20 tysięcy ludzi, z czego półtora tysiąca to kibice Zawiszy Bydgoszcz. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Kolejorza.