Syreny zawyją w Poznaniu
Powodem protestu jest wykopalisko archeologiczne, które ma być jedną z atrakcji turystycznych starówki. Kalisz przygotowuje się do modernizacji płyty głównego rynku. Do końca sierpnia ma być znany projekt. Odkryty przez archeologów zbiornik na wodę z końca XVII wieku wzbudza w Kaliszu spore emocje. Wykopano go w miejscu dawnego klombu. Sam kwietnik przez lata był wizytówką miasta.
Władze Kalisza planują pozostawić zbiornik, przykryć go kratą lub szklaną płytą. Kaliscy historycy przekonują, że podobnych znalezisk pod powierzchnią ulic jest w Kaliszu wiele. Czy naprawdę musimy eksponować zbiornik na wodę po środku modernistycznego rynku?- pytają.
Tymczasem władze miasta chcą zachować zbiornik, aby stanowił atrakcję turystyczną. -To cenne znalezisko, które należy pokazać - mówiła wiceprezydent Kalisza Barbara Gmerek.
Grupa działaczy nie chce pozostawienia zbiornika w centralnym punkcie placu ratuszowego. Jego odkrycie i zabezpieczenie kosztowało do tej pory 700 tys. złotych. Na koniec sierpnia społecznicy organizują pikietę przed ratuszem pod hasłem "Kalisz to nie dziura."