Wszystkiemu winny jest system?
Gospodarstwo Rolno-Hodowlane w Żydowie doskonale sobie radzi, uprawia prawie 5 tys hektarów i rocznie wypracowuje prawie 4 mln zł zysku. Jest na liście przedsiębiorstw strategicznych dla polskiego rolnictwa i daje stabilną pracę dla prawie 170 osób. Pracownicy obawiali się, że przy prywatyzacji jedna trzecia zostanie zwolniona.
Jednak na najnowszej liście przedsiębiorstw przeznaczonych do prywatyzacji Żydowa już nie ma, a poseł Tomasz Tomaszewski z SLD uważa, że to dzięki szerokiemu ruchowi obrony gospodarstwa, w który włączyły się związki zawodowe, pracownicy i samorządowcy. Państwo musi mieć kontrolę nad tak cennymi firmami - dodaje gnieźnieński poseł PIS Zbigniew Dolata. - Bo takie spółki, które były "rodowymi srebrami", a po prywatyzacji często były przez inwestorów likwidowane - dodaje.