Przy tej okazji w Poznaniu wybuchł spór kompetencyjny. Miejscy urzędnicy stwierdzili, że radni nie mają prawa wprowadzać zmian w strefie, tymczasem radni twierdzą, że w ustawie nie jest zapisane kto może, a kto nie może, więc wychodzą z założenia, że oni mogą.
Radni pomysł likwidacji strefy w sobotę poparli. Ale oprócz tego chcą też ją uszczelnić w pozostałe dni. Kierowcy mają płacić także kiedy zostawiają samochód poza wyznaczonym miejscem w strefie. Dziś w ten sposób wiele osób unika płacenia.
Na strefie w soboty miasto zarabia około miliona złotych rocznie, a na ewentualnym uszczelnieniu do budżetu może wpłynąć około 320 tysięcy złotych. Ostatecznie decyzje w tej sprawie mają zapaść we wtorek.