NA ANTENIE: GASOLINE GIRLS/TORI AMOS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nie chcą płacić za drugi kierunek

Publikacja: 17.02.2011 g.22:02  Aktualizacja: 17.02.2011 g.23:17
Poznań
Edukacja to nie towar - pod takim hasłem pikietowała wczoraj w Poznaniu grupa około 20 młodych ludzi. Protestujący sprzeciwiali się planom wprowadzenia opłaty za studiowanie na drugim kierunku. Zdaniem zgromadzonych to zły pomysł, dlatego prezydent nie powinien podpisywać wprowadzającej te zmiany ustawy. Pikietę zorganizowało Demokratyczne Zrzeszenie Studentów. Wśród jej uczestników byli też członkowie Federacji Anarchistycznej. Małą frekwencję organizatorzy tłumaczyli złą pogodą i problemami z komunikacją.
Adam Pakulski, protest maturzystów - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

    - Naszym zdaniem, to nie jest dobre rozwiązanie. Uważamy, że to komercjalizacja nauki. Polska nie powinna oszczędzać na studentach, bo to ogranicza ich szanse na polskim i europejskim rynku pracy. Nie twierdzimy, że cała reforma jest zła, uważamy jednak, że zapis o odpłatności za drugi kierunek studiów jest w obecnej formie dla nasz krzywdzący - mówił rano w audycji "Z jakiej racji" poznański maturzysta Adam Pakulski, współorganizator protestu.

    Studenci mówią też, że to pierwszy krok do wprowadzenia opłat za studia dzienne na uczelniach publicznych. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zaprzecza i tłumaczy, że osoby uczące się na więcej niż jednym kierunku blokują miejsca na uniwersytetach - mówi Magdalena Kula z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ustawa powstawała przy współpracy ze studentami i przez część studentów jest popierana.

    (Radio Merkury + IAR)

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    grodziska pyra 18.02.2011 godz. 12:17
    A kto ma płacić? Jak zwykle podatnicy czyli my wszyscy? Jesli chcą studiowac drugi kierunek to niech płaca tak jak studenci zaoczni!!!
    cz'ytacz 17.02.2011 godz. 17:12
    Ja rozumiem i należy być świadomym tego że LUDZIE NAUKI są snobistycznie nastawieni do otoczenia.No bo nikt nie powinien im sięgać do pięt,zwłaszcza tam gdzie przyjdzie im pracować...Ale panowie i panie -NOBLA,NOBLA,NOBLA,NOBLA.Bo to wstyd żeby ktoś z pod mostu,dochrapał się do NOBLA,albo co ten co ma wielodzietną rodzinę i jeszcze potrafił sięgnąć....A ludzie neuki NIE POTRAFILI, albo po prostu nie chcieli dojść....Więc reformy i przemiany aż do skutku.