NA ANTENIE: Radioaktywny 1/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nie chcą wycinki w puszczy

Publikacja: 13.03.2016 g.16:15  Aktualizacja: 13.03.2016 g.22:02
Poznań
W Poznaniu protest przeciwko zwiększeniu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej.
stop wycince (1) - Magdalena Konieczna
/ Fot. Magdalena Konieczna

Spis treści:

    Około stu osób z transparentami i w maskach zwierząt - przeszło przez centrum miasta. Nieśli kukłę z twarzą ministra środowiska. W proteście uczestniczyli ekolodzy, anarchiści i mieszkańcy. Jak mówi jeden z organizatorów demonstracji Roman Lupiński, zwiększona wycinka drzew zniszczy unikatowy las.

    Podobne demonstracje zorganizowano dziś w kilku miastach. Poznańska dotarła pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości. Tam kukłę symbolizującą ministra środowiska obrzucono szyszkami.

    Spór o wycinkę drzew trwa od początku roku. Lasy Państwowe poinformowały, że w puszczy występuje inwazja kornika i jedynym sposobem, by ją powstrzymać, jest ścięcie zaatakowanych drzew. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku przygotowała aneks do Planu Urządzania Lasu, w którym apeluje o zwiększenie pozyskania drewna. Pozytywnie zaopiniowała go Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku. Wycince drzew sprzeciwili się mieszkańcy Białowieży. Minister środowiska Jan Szyszko dziś ma przedstawić swoje stanowisko w sprawie planowanej wycinki.

    Magdalena Konieczna/ag/jb

    https://radiopoznan.fm/n/2985zG
    KOMENTARZE 3
    Kamil Kryza 21.03.2016 godz. 11:20
    do igo.: przepraszam, ale Pan/Pani to z jakiego drzewa się urwał/urwała?
    Jbc 14.03.2016 godz. 10:05
    Szanowny Pan raczy insynuować. Nienawiść czy głupota?
    igo. 13.03.2016 godz. 22:36
    Jak sięgam pamięcią wstecz ani razu, tak zwani ekolodzy nie mieli racji. Wiele lat temu namawiali do produkcji sztucznych choinek. Niby po to by chronić lasy przed świętami Bożego Narodzenia. Po latach okazało sie jednak że w wolnych krajach, dzięki tym świętom zalesiono setki tysiące hektarów ziemi, bo sprzedaż choinek bożonarodzeniowych to niezły biznes był - itd, itp. Ostatnio wpadli na Dolinie Rospudy. Do drzew się przywiązywali. Ale gdy tylko odstraszyli okolicznych chłopów od jej "uprawiania" tj. przycinania trzcin, odmulania , zarybiania, koszenia zielska, Dolinę Rospudy szlag trafił. Zdaje się że dzisiaj nawet nawykłe do niezłego smrodu dzikie kaczki już nie chcą tam gniazdować. Po drodze zagłodzili (chyba w Leszczyńskim ZOO) jakiegoś misia , bo im sie wydało że misie żywią się liśćmi i miodem. Teraz chcą dorżnąć Puszczę Białowieską. Oni nigdy w lesie nie byli czy jak!? Co to za ferajna jest?