Policja nie wnioskowała o areszt dla 40-letniego Kamila S. i 22-letniego Patryka Sz, ale muszą oni trzy razy w tygodniu meldować się na komisariacie. Nie mogą też zbliżać się do urzędu przy Placu Kolegiackim.
CZYTAJ: Znieważenie i naruszenie nietykalności. Postawiono zarzuty za uderzenie prezydenta ciastem
Sierżant Michał Wiśniewski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu mówi, że mężczyźni usłyszeli zarzuty.
40-latek, który obrzucił Prezydenta Miasta Poznania Jacka Jaśkowiaka tortem w twarz usłyszał dzisiaj zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej Prezydenta, a także uszkodzenia jego garnituru, koszuli oraz krawata. Drugi z mężczyzn, 22-latek, usłyszał natomiast zarzut ułatwienia popełnienia tego czynu 40-latkowi
- mówi Wiśniewski.
Według policjantów, Patryk Sz. ułatwił popełnienie czynu, stając przed prezydentem z transparentem.
Swoimi okrzykami odwrócił uwagę prezydenta oraz uczestników sesji Rady Miasta, co pozwoliło 40-latkowi na atak
- przekazał sierżant Michał Wiśniewski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Przedstawiciele poznańskiej policji poinformowali, że mężczyźni są już zwolnieni. Wcześniej noc spędzili na komisariacie.
CZYTAJ: Aktywiści po akcji z tortem: „To była broń komediowa, nie przemoc”