Na stacjach końcowych oraz na trasie nierzadko ustawiają się tak zwani mikole, czyli miłośnicy kolei, by uwiecznić ciuchcię. Część wagonów jest odkryta, co już jest atrakcją samą w sobie. Ludzie specjalnie przyjeżdżają całymi rodzinami do Środy, by siedzieć przez trzy kwadranse ma drewnianych ławkach.
- Wiadomo, trochę trzęsie, ale warto, żeby przyjechać i przejechać się.
RP: A skąd Państwo przyjechali?
- Okolice Koźmina Wielkopolskiego.
RP: Specjalnie, żeby się tym pociągiem przejechać?
- Tak i chyba jeszcze raz przyjedziemy.
RP: Warto było?
- Warto, tak. Szkoda, że ta trasa nie jest w ogóle dłuższa jeszcze, bo tylko te 14 kilometrów. Mogłoby być jeszcze raz tyle.
Średzka Kolej Powiatowa to jedna z najcenniejszych kolei wąskotorowych w Polsce i jedyna, która do dziś zachowała historyczną nazwę „kolei powiatowej”. Jej początki sięgają końca XIX wieku. Regularne kursy uruchomiono w 1902 roku, a w okresie największego rozwoju sieć liczyła 118 kilometrów torów. Kolej przewoziła mieszkańców, buraki cukrowe, zboże, węgiel i towary niezbędne lokalnej gospodarce, stając się ważnym elementem rozwoju powiatu średzkiego.
Po II wojnie światowej zmieniono rozstaw torów z jednego metra na 750 milimetrów. W kolejnych dekadach, wraz z rozwojem transportu samochodowego, znaczenie kolejki malało. Regularne przewozy pasażerskie zakończyły się w 2001 roku i wydawało się, że historia tej linii dobiegła końca.
Dzięki zaangażowaniu powiatu średzkiego oraz miłośników kolei udało się jednak zachować najcenniejszy fragment dawnej sieci. Teraz pociągi kursują na 14-kilometrowej trasie ze Środy Wielkopolskiej do Zaniemyśla.
To jedna z niewielu kolei wąskotorowych w Polsce, na której wciąż można zobaczyć zabytkowe parowozy prowadzące regularne pociągi turystyczne.