NA ANTENIE: Radioaktywny 1/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nie szanujemy naszej rzeki...

Publikacja: 09.12.2015 g.15:45  Aktualizacja: 09.12.2015 g.15:26 Jacek Butlewski
Poznań
Katastrofa ekologiczna w Warcie w Poznaniu wyrządziła wielkie szkody, które trudno będzie naprawić.
rzeka Warta w Poznaniu nad brzegiem (2) - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Zarybianie rzeki będzie czasochłonne - jego efekty, w przypadku niektórych gatunków, mogą być widoczne po wielu latach. Przypomnijmy, że pod koniec października - w wyniku wlania do rzeki owadobójczej substancji chemicznej - na powierzchni pojawiły się tony śniętych ryb, na odcinku kilkudziesięciu kilometrów. Sprawca zatrucia wciąż nie został ukarany, trwa śledztwo w tej sprawie.

    Skutkiem katastrofy jest zauważenie problemu edukacji ekologicznej dotyczącej rzeki. Miasto w przyszłym sezonie chce nad Wartą zaprezentować mieszkańcom gatunki ryb pływających w rzece. Będą też akcje proekologiczne. Szczegółów jeszcze nie znamy - na razie jest pomysł współpracy miasta z Fundacją Ratuj Ryby.

    Co już się robi, żeby rzekę przywrócić do stanu sprzed katastrofy?

    Zdjęcie Jacek Butlewski Jacek Butlewski

    Kierownik kultury Radia Poznań. Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.

    https://radiopoznan.fm/n/6XfK22
    KOMENTARZE 5
    mały 11.12.2015 godz. 14:07
    jest piątek, miały być wyniki. Póki co CISZA
    hetman 10.12.2015 godz. 17:06
    Bo prawdziwych dziennikarzy jest już tylko kilku drogi Gąsiu . Napewno nie ma ich w tym radyjku. reszta to funkcyjne marionetki.
    Gąsiu 10.12.2015 godz. 14:56
    A dlaczego nikt nie pisze, jakie było oddziaływanie trucizny na wodociągi w miejscowościach poniżej Poznania? Czy dziennikarzom brakuje wyobrażni, czy odwagi?
    hetman 09.12.2015 godz. 16:30
    Firma znana z nazwy truje kilkadziesiąt kilometrów rzeki i nikt za to nie beknie. Gościa dającego 1000 zł łapówki skuwa się kajdanami i wsadza na 3 miesiące . Gdzie tu prawo,gdzie sprawiedliwość ?
    JK. 09.12.2015 godz. 16:27
    To dość absurdalne, że ludzi goni się jak przedszkolaki do segregowania śmieci w imię ekologii, ale kiedy pod oknami zatruwają rzekę, wybijają życie i wydarza się prawdziwa katastrofa ekologiczna, to jakoś niewiele się dzieje. Wynika z tego, że ekologia to banał - posegregujmy śmieci i mamy odhaczone. A przy okazji zniszczmy co nasze, może się nie zorientują. To takie polskie... Grrrrr....
    Osobiście boli mnie to, że takie firmy funkcjonują wokół i domagam się konsekwentnych działań karających sprawców.