Skarbnik miasta Piotr Husejko tłumaczy, że ta grupa od lipca dostaje dodatek motywacyjny w wysokości tysiąca złotych.
My się skupiliśmy na tych, którzy przyszli i mówili, dlaczego inni dostają, a oni nie dostają. Od samego początku zakładaliśmy, że to nie będzie obejmowało tych, którzy tam dostali nawet trzykrotnie więcej niż nam wyszło. Tak był powód tej decyzji
O przyznaniu dodatku motywacyjnego zdecydował rząd. "Tak absolutnie być nie może, że ktoś jest poszkodowany, że dostał ze strony rządowej dodatek motywacyjny" - mówi przewodnicząca komisji zdrowia radna Koalicji Obywatelskiej Maria Lisiecka-Pawełczak.
Dodatek motywacyjny miał zmotywować, a niedobrze by było, gdyby spowodował różnice między pracownikami administracji publicznej, a najgorsze jakby demotywował do pracy
Komisja, której przewodniczy radna, negatywnie zaopiniowała zmiany w budżecie Poznania. Po rozmowach z zastępcą prezydenta Poznania ustalono jednak, że będą jeszcze prowadzone rozmowy w sprawie podwyżek dla pracowników żłobków i innych instytucji związanych z pomocą społeczną.
Przyjęta we wtorek podwyżka dla pozostałych pracowników miasta, wejdzie w życie od 1 października, ale ze spłatą od lipca.