Od lipca ubiegłego roku policjanci z Centralnego Biura Śledczego mieli
informacje o nielegalnym napływie dużych ilości środków
farmakologicznych na wielkopolski rynek. Były to przede wszystkim leki
na potencję oraz środki anaboliczne na przyrost masy mięśniowej. Handel
odbywał się za pośrednictwem internetu.
Policjanci zajmujący się tą sprawą ustalili, że za hurtowymi dostawami
do wielkopolskich i poznańskich odbiorców stoi mieszkaniec Wrocławia.
Materiały dowodowe zebrane w tej sprawie dały Prokuraturze Rejonowej w
Gostyniu podstawę do wszczęcia postępowania przygotowawczego i
sformułowania zarzutów.
Mężczyzna został zatrzymany w ubiegłym tygodniu we Wrocławiu, gdy wysyłał duże ilości środków farmakologicznych. W jego domu znaleziono specyfiki o wartości ok. 200 tys. zł. Według śledczych wrocławianin mógł zajmować się nielegalnym handlem lekami od dwóch lat. Poza Polską miał także kontrahentów w Anglii, Norwegii i Niemczech. Niewykluczone, że sprzedawane przez niego środki na potencję były podróbkami. Mężczyzna usłyszał także zarzut prania brudnych pieniędzy. Polegało to na wielokrotnych przelewach międzybankowych, wypłatach i wpłatach gotówkowych w celu ukrycia prawdziwego źródła pochodzenia pieniędzy. Za te przestępstwa grozi mu do 10 lat więzienia..