NA ANTENIE: CROCODILE ROCK/ELTON JOHN
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nielegalny Rajd Solidarności

Publikacja: 12.12.2016 g.23:50  Aktualizacja: 13.12.2016 g.10:10 Rafał Muniak
Gniezno, Września
W Gnieźnie ofiary stanu wojennego uczcili uczestnicy nocnego "Nielegalnego Rajdu Solidarności."
nielegalny rajd (1) - Sławomir Skudzewski
/ Fot. Sławomir Skudzewski

Spis treści:

    Już po raz jedenasty byli działacze opozycji w PRL-u przeszli 15 km, zaczynając od wiaduktu "Solidarność", przez Rondo Wałęsy i kościół ojców Franciszkanów aż pod bramy zakładu karnego w Gębarzewie. To właśnie tam 13 grudnia 1981 roku przywożono internowanych.

    Droga z Gniezna do zakładu prowadzi przez las i była dobrze oświetlona, bo była prawie pełnia księżyca. "Idąc wspominamy stan wojenny. Był to czas ciężki, bo wielu z naszych ojców było wtedy internowanych, wiele osób zginęło np. w kopalni Wujek" - wspominał uczestnik rajdu Sławomir Skudzewski.

    W przerwie na trasie w jednym z przydrożnych barów uczestnicy wspólnie oglądali oryginalne dokumenty i ulotki ze stanu wojennego.

    - Oddają grozę tamtych lat - komentował dokumenty Kazimierz Mazur, założyciel Solidarności w zakładzie POLMO w Gnieźnie w 1980 roku. I wspominał: - Jak internowani jechali tutaj przez las, to nie wiedzieli, że jadą do zakładu karnego, spodziewali się, że może jadą na rozstrzelanie. Dziś przy zakładzie karnym zapalały znicze dla ofiar stanu wojennego. Dla tych, co musieli wyjechać. Ja osobiście dla mojego ojca, którego ZOMO bezwzględnie spacyfikowało podczas rozbijania strajku rolniczego w Toruniu - opowiadał Kazimierz Mazur.

    Organizatorem rajdu był Klub Górski "Ornak" z Gniezna. Udział w nim wzięło 12 osób.

    https://radiopoznan.fm/n/78lYLT