Zastępca prezydenta Poznania, Mariusz Wiśniewski, w trakcie dzisiejszego wręczenia nominacji nowym dyrektorom cieszył się jednak, że tacy kandydaci już są.
„Był taki okres dwa lata temu, że mieliśmy sporo konkursów nierozstrzygniętych” – stwierdził Mariusz Wiśniewski. Urzędnicy przyznają, że dyrektorzy szkół zarabiają podobnie jak niektórzy nauczyciele, a obowiązków mają więcej.
Nominację na dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8 w Poznaniu po raz kolejny dostał Krzysztof Nowak, który w konkursie na to stanowisko nie miał konkurencji.
W mojej 40-letniej pracy prawie 15 lat jestem dyrektorem. Oczywiście nauczyciel ma dużą część wakacji jednak spokojnych, a dyrektor w tym momencie, mając różne remonty w wakacje, inaczej planuje swoją pracę
- mówi Krzysztof Nowak.
Dyrektor Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta, Przemysław Foligowski, mówi, że duża grupa poznańskich nauczycieli jest zatrudniona na półtora etatu.
Nauczyciel z najwyższym stopniem awansu zawodowego, który jest zatrudniony na półtora etatu i jeszcze ma nadgodziny, zarabia porównywalnie do dyrektora placówki
– stwierdził Foligowski.
W ostatnim czasie konkursy przeprowadzono w 41 przedszkolach czy szkołach w Poznaniu. Zmiana na stanowisku dyrektora nastąpiła w 12 przypadkach.
Dziś nominację odebrała między innymi nowa dyrektor Zespołu Szkół Komunikacji, Paulina Rejewska. W tym przypadku urząd miasta najpierw unieważnił konkurs, ale decyzję uchyliła wojewoda.