"Mamy pojedyncze zgłoszenia" - powiedziała Radiu Poznań Agata Kaniewska z Zarządu Dróg Miejskich, która przypomina, że poznańskie ulice zostały podzielone.
Mamy 900 kilometrów objętych systemowym odśnieżaniem - tym od pierwszej do czwartej kolejności. Drogi, które nie są objęte tym systemem, są odśnieżane doraźnie na zgłoszenia mieszkańców. Te najważniejsze ulice to sieć strategiczna i one w pierwszej kolejności są odśnieżane. O tym muszą pamiętać mieszkańcy
- przypomniała Agata Kaniewska.
W pierwszej kolejności w Poznaniu odśnieżane są główne trasy wlotowe do miasta czy dojazdy do największych szpitali, a także jezdnie ram komunikacyjnych, czyli ulice Hetmańska czy Jana Pawła II. Łącznie to 272 kilometry dróg.
W drugiej kolejności pługi czy solarki pojawiają się na ulicach łączących osiedla mieszkaniowe z centrum miasta, a także mniej ważnych jezdniach wjazdowych czy pozostałych ulicach, po których jeżdżą miejskie autobusy.
Poznańscy drogowcy podkreślają, że ich działania w przypadku opadów śniegu mają na celu jedynie łagodzenie skutków niekorzystnej aury. Jednocześnie apelują do kierowców o szczególną ostrożność.