Zielona transformacja w regionie. Samorządowcy i eksperci rozmawiali w Pile
Jak podaje OKO.press, instytut odebrał organizacji 1,3 mln zł na dystrybucję grantów dla młodzieży. Kontrola NIK wykazała, że pieniądze z przyznanego grantu miały być przekazywane do osób związanych z zarządem stowarzyszenia.
OKO.press informuje, że dwie organizacje ludzi vel Sęka, działające pod tym samym adresem, wzajemnie zatrudniały swoich i dawały granty. Jak informują dziennikarze, złamanie zakazu powiązań grantobiorców z Projektem Poznań ma dotyczyć prezesa fundacji Instytut Poznański.
To "think tank", którego siedziba mieści się w tym samym miejscu, co siedziba Projektu Poznań. Z kontroli NIK wynika, że prezes Instytutu Poznańskiego pracował dla Projektu Poznań przez 18 miesięcy i otrzymał wygrodzenie w wysokości 96 200 zł.
Za rządów PiS stowarzyszenie otrzymywało miliony złotych. Zasiadali w nim radni PiS, w tym siostra byłego ministra - Sara Szynkowska vel Sęk, radna Poznania.
opr. OKO.press i Głos Wielkopolski
O sprawie pisaliśmy tutaj: Dotacje dla młodych pod lupą. Projekt Poznań w ogniu krytyki