– To efekt przejścia na inne paliwo, zamiast węgla – mówi prezes PEC w Gnieźnie, Jarosław Grobelny.
Tak naprawdę w całej branży ciepłowniczej koszty raczej rosną, a nie spadają. U nas udało się po przejściu z miału węglowego na pellet zakupić go o około 100 zł taniej za tonę niż rok temu. To bardzo mocno wpłynęło na możliwość obniżenia ceny w taryfie. Nie spalamy teraz węgla, tylko pellet – to ważne, bo za spalanie węgla trzeba dodatkowo płacić za uprawnienia do emisji CO2, które są droższe niż sam węgiel
– tłumaczy prezes.
Według wyliczeń Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Gnieźnie, wraz z kosztami dostarczania, po obniżce cena wyniesie 130,74 zł za jeden gigadżul. To poziom porównywalny z systemami opartymi na energii geotermalnej.