Przewodniczący komisji Przemysław Plewiński uważa, że jeżeli wszyscy radni poprą pomysł, to zakaz obowiązujący w godzinach od 22 do 6 rano wejdzie w życie w przyszłym roku.
Ja bym chciał, żeby ten zakaz wszedł do wakacji przyszłego roku. Myślę, że to jest realny termin. Musimy pamiętać, że mamy październik, za chwile zaczniemy dyskusje nad budżetem i to nie będzie wtedy priorytetowy temat. Realnie zaczniemy nad tym pracować od początku roku, żeby do wakacji zakaz wszedł
- mówi Plewiński.
Zakazu nie można wprowadzić szybciej, bo najpierw urzędnicy będą musieli przeprowadzić konsultacje i poinformować między innymi wojsko.
Członkowie komisji bezpieczeństwa chcą wprowadzenia zakazu w całym Poznaniu, choć wcześniej osiem osiedli było przeciwko takiemu rozwiązaniu. Obecnie takie przepisy już obowiązują w centrum Poznania.
W czwartek na posiedzenie przyszli też mieszkańcy Starego Miasta. Jeden skarżył się na bary działające na ulicy Wrocławskiej. Jego zdaniem zakaz mógłby dotyczyć także lokali gastronomicznych, ale radni stwierdzili, że oni nie mają uprawnień, by zakazać sprzedaży alkoholu również w takich punktach. Wprowadzane przez samorządy przepisy dotyczą jedynie sklepów.