Dyrektor marketingu Eurolotu Jacek Balcer mówił wczoraj w Poznaniu, że to propozycja nie tylko dla biznesmenów, także dla turystów. Jak dotąd wszystkie krajowe loty były możliwe, ale z przesiadką w Warszawie. Teraz do Krakowa będzie można latać bezpośrednio trzy razy w tygodniu. Jeśli połączenie się sprawdzi, będzie częstsze.
Eurolot nie wyklucza też uruchomienia zimą lotów do Popradu leżącego u podnóża Tatr Słowackich. To zapewne ucieszyłoby miłośników narciarstwa.