Z dyrektorem generalnym Komisji Europejskiej ds. środowiska Danielem Calleja Crespo rozmawiał o tym pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec.
Od 1 stycznia przyszłego roku - w ramach unijnej dyrektywy - obowiązywać zaczną zaostrzone standardy emisji dwutlenku siarki i tlenków azotu. Dokument przewiduje jednak pewne możliwości tymczasowego odstępstwa od przepisów. Według Korolca, elektrownia Adamów - która nie będzie w stanie spełnić nowych wymogów - mogłaby z tego skorzystać.
Dyrektywa przewiduje trzy możliwości tymczasowego odstępstwa od przepisów. Jedną z nich jest uwzględnienie elektrowni na liście rządowego Krajowego Planu Przejściowego, przewidującego przeprowadzenie do 2020 roku inwestycji, mających na celu ograniczenie emisji szkodliwych substancji. Zdaniem wiceministra takie właśnie rozwiązanie byłoby możliwe w przypadku elektrowni w Adamowie. Sprawa ma być omawiana ponownie podczas spotkania unijnych ministrów środowiska w Luksemburgu pod koniec października.
IAR