W Kaliszu są miejsca, gdzie kotów jest szczególnie dużo. Zwierzęta upodobały sobie ogródki działkowe, tereny zielone i piwnice kamienic w centrum miasta.
- To są budki ocieplone, wykonane z drewna. Są przeznaczone dla jednego kota, bądź dla dwóch zwierzaków. Są przechowywane w schronisku dla bezdomnych zwierząt. Wsparcie w zakresie karmienia może nie jest bardzo znaczące, ale jest: można otrzymać 2 kg suchej karmy na miesiąc oraz dwie puszki karmy mokrej. Liczymy, że ktoś kto przyjdzie po taki domek przygarnie bezdomne zwierzę i zobaczy potrzeby kotów w schronisku - mówi Iwona Cieślak z biura prasowego Urzędu Miasta w Kaliszu.
Obowiązek zadbania o bezdomne czworonogi oraz zapobiegania ich bezdomności ustawa o ochronie zwierząt nakłada na samorząd. W ramach jej realizacji uchwalany jest program, w którym jedno z zadań mówi o dokarmianiu kotów wolno żyjących. Na zakup drewnianych budek Miasto wydało w tym roku 10 tys. złotych, a na zakup karmy 3 tys. zł.