NA ANTENIE: ODPLYNIESZ WIELKIM AUTEM/2+1
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Odmulanie rzek - na dużą skalę!

Publikacja: 22.07.2011 g.16:10  Aktualizacja: 22.07.2011 g.23:51
Poznań
Jeszcze nigdy w leszczyńskiem w jednym roku nie zostało odmulonych tyle rzek i kanałów. W przyszłym tygodniu w tej części Wielkopolski ruszą właśnie takie prace.
Wylała rzeka Masłówka - Jacek Marciniak
/ Fot. Jacek Marciniak

Spis treści:

    Potrwają do połowy września i będą kosztować ponad 6 mln zł. W tym czasie odmulonych będzie 220 km rzek i kanałów. Niektóre odcinki nie były czyszczone od ponad 30 lat. - To ważna informacja przede wszystkim dla rolników. Ich pola nie będą dzięki temu zalewane - mówi Franciszek Halec Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.

    Z tych prac powinni ucieszyć się także miłośników kajaków, ponieważ odmulone zostaną również kanały tworzące Kajakowy Szlak Konwaliowy.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    Rychu 24.07.2011 godz. 14:40
    To fakt. Wredna bezbożna komuna pogłębiała rzeki, budowała szpitale, szkoły. Pobożna, klęcząca Polska robi odwrotnie. Zamyka szpitale, szkoły, nie pogłębia rzek ale za to buduje ogromne ilości ogromnych kościołów z luksusowymi plebaniami obok.
    Starszy meliotant 22.07.2011 godz. 19:57
    Rząd Tuska w większości wypadków zbiera cięgi, bo kiepsko sobie radzi, ma częste wpadki, rosną podatki, bezrobocie nie spada, rosną ceny i w ogóle nie jest zbyt optymistycznie. To fakt. Ale jest to jedyny rząd od 20 lat, który coś buduje, zamiast rozbierać i niszczyć. Autostrada A2 do Wawy pewnie nie powstanie, ale schetynówki jednak są. Są boiska orliki, a boisk w Polsce nie budowano od 21 lat, czyli od upadku komuny, tu i ówdzie remontuje się jednak wały przeciwpowodziowe i jakieś zbiorniki retencyjne też powstają. No i nie da się ukryć, że pierwszy raz od 1990 roku prowadzi się prace związane z tzw. małą retencją i rowami melioracyjnymi, czego całkowicie zaprzestano przed nastu laty.

    W Polsce potrzebne są jeszcze prace na większą skalę tzn. pogłębianie rzek: Warty, Odry, Wisły i innych dużych, tak żeby powodzie były mniej dokuczliwe i znowu mogły po nich pływać barki. Ale na to potrzeba kilkudziesięciu (lub set) milionów (na każdą z rzek).

    Żaden rząd (z poprzednich) nie znalazł na to kasy. Ciekawe czy kolejny rząd, taki czy owaki, da na to kasę?