Przy obecnym stanie prawa międzynarodowego nie ma możliwości pozwania Niemiec przed sądem polskim. Obywatele różnych państw próbowali dochodzić swoich praw przed sądami niemieckimi, ale bez rezultatu. - Odpowiedź strony niemieckiej jest taka, że były wypłacane reperacje wojenne i one również stanowiły rekompensatę dla poszczególnych osób - ubolewa mecenas Maciej Obrębski.
Mecenas Obrębski nie zgadza się z tą argumentacją i liczy na zmianę sytuacji. Jego zdaniem pomocne może być orzeczenie w podobnej sprawie. Chodzi o orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które pozwalałoby ws. zadośćuczynień za szkody z okresu II wojny światowej na pozwanie państwa niemieckiego przed sądem polskim.
Przełom w możliwości dochodzenia odszkodowań dla wysiedlonych do Generalnej Guberni powinien nastąpić pod koniec roku. Wtedy też pokrzywdzeni i ich spadkobiercy będą mogli wytaczać procesy w Polsce. Według mecenasa Obrębskiego zainteresowanych może być nawet kilkuset Wielkopolan.