Pani Ania spod Poznania do wody urodziła swoje drugie dziecko - ponad 4-kilogramowego Bruna.
Pierwszy poród był dla mnie bardzo trudny, a teraz tym drugim odczarowałam sobie zupełnie ten pierwszy. Myślałam, że jest to taką przesadą, jeśli kobiety mówią, że poród może być piękny, a teraz potwierdzam, że poród może być piękny. W momencie wejścia do wanny te skurcze się u mnie wyciszały
- mówi pani Ania.
"Taki poród to korzyści i dla mamy i dla dziecka. U rodzącej łagodzi ból, a dzieci tą metodą rodzą się spokojniejsze" - mówią położne: Katarzyna Cabańska i Iwona Marczak.
Wychodzimy naprzeciw tym kobietom, które mają taki pomysł na poród, z tego, co wiemy część kobiet wyjeżdżała z Poznania do Warszawy, żeby móc urodzić sobie do wody
- przyznaje Katarzyna Cabańska.
Wiemy o dobroczynnym działaniu wody, czyli chociażby to, że działa to przeciwbólowo i te kobiety nie sięgają w związku z tym ani po środki farmakologiczne, nie korzystają również ze znieczulenia. Woda minimalizuje na tyle ten ból, że one są w stanie go dźwignąć
- dodaje położna Iwona Marczak.
Nie każda kobieta może w ten sposób urodzić dziecko. Są pewne przeciwwskazania. To między innymi nadciśnienie u ciężarnej, krwawienia w czasie ciąży czy poród wcześniaczy.
Przy tak dużym zainteresowaniu Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny przy Polnej w Poznaniu już myśli o przystosowaniu kolejnej sali do takich porodów. Na razie wanna jest w jednej z 10 sal na bloku porodowym.
Od stycznia porody do wody planuje wprowadzić Szpital Wojewódzki w Poznaniu.