Kompletnie pijany mężczyzna przewoził samochodem córkę. Liczba zarzutów jest dłuższa: mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli, jechał "zygzakiem", uciekał przed policjantami, próbował swoim Renault spychać z drogi radiowóz. Uciekinier zatrzymał się dopiero wtedy, gdy policjanci zajechali mu drogę. - 39-latek z Wilkowic miał blisko 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Na tylnym siedzeniu wiózł przerażoną sytuacja 6-letnią córkę, którą prawdopodobnie odebrał chwilę wcześniej ze szkoły. Mężczyzna stracił prawo do prowadzenia pojazdów 20 lat temu, również za jazdę pod wpływem alkoholu - powiedziała nam Monika Żymełka z leszczyńskiej policji.
Mieszkaniec Wilkowic za swoje "wyczyny" odpowie przed sądem. Może trafić do więzienia na dwa lata.