Grali dla Barki i jej podopiecznych. Dochód wesprze wakacyjny wyjazd
W piątek odbyła się „Gala operetki”, natomiast w sobotę dwa koncerty plenerowe. W Parku na Wyspie królowała „Operetka wiedeńska”, a na placu Konstytucji 3 Maja – „Operetka węgierska”.
– Uwielbiamy taką muzykę i dlatego też przyszłyśmy.
– Super! Wczoraj też byłam na „Gali operetki”. Przepiękny koncert! Uwielbiam operetkę od dzieciństwa, sama też śpiewam.
– My bardzo lubimy taką muzykę, a wrażenia są przeogromne. Naprawdę fantastyczny koncert i fantastyczne doznania.
– Oby więcej czegoś takiego było, to jest naprawdę coś wspaniałego.
– Brunetki czy blondynki? Obydwie. W domu mam blondynkę, to mi wystarczy…
– usłyszeliśmy.
Festiwal operetkowy okazał się strzałem w dziesiątkę – podkreślają uczestnicy koncertu plenerowego na pilskiej Wyspie.
No przecież to jest coś wspaniałego. Lepiej nie trzeba. Jeszcze balet – dwa w jednym. O czym tu więcej mówić?
- zachwycali się Pilanie.
Operetka wiedeńska czy jednak węgierska?
Obojętnie jaka. Byle operetka. Uwielbiam wszystkie operetki
– podkreślali.