Badacze zdjęli białe fartuchy, wyszli z laboratoriów i tłumaczą świat
Pomysłodawcy przekonują, że obecne symbole nie spełniają zasad i zawierają poważne błędy, m.in. brak symetrii. Mieszkańcy mają jednak wątpliwości, czy taka zmiana jest konieczna.
"Flaga i herb nie są zgodne z historycznym źródłem i nie spełniają podstawowych zasad" - zauważa, heraldyzer i projektant symboli samorządowych, Aleksander Bąk.
Jest widoczna niesymetryczność, są zniekształcenia korony, głowy, oka, łap
- wylicza ekspert.
Burmistrz proponuje, żeby zmienić symbole na podobne, ale zgodne z zasadami. W herbie nadal byłby orzeł, ale mniej rozłożysty i z głową zwróconą w drugą stronę.
Nie wszystkim mieszkańcom ten pomysł się podoba.
Ten patrzy na prawo, a ten drugi na lewo. Nie zmieniać! Nie wszytko musi być po nowemu
- grzmi wzburzony mieszkaniec.
Ja mieszkam w Mosinie od urodzenia. Przyzwyczaiłem się i wolę, żeby zostało tak jak jest
- dodaje drugi z zapytanych.
Jedni się przyzwyczaili, drudzy zastanawiają się, kto za to zapłaci.
Jedyny wydatek, który jest na już, to koszt wymiany pieczęci. On będzie symboliczny
- tłumaczy burmistrz Dominik Michalik.
Podczas przedwczorajszej sesji radni zapoznali się z propozycjami nowego herbu i flagi. Za miesiąc zapadnie decyzja, co do przeprowadzenia konsultacji i wyboru jednego z wariantów.