Po raz kolejny w Pleszewie nie udało się rozpocząć procesu w sprawie przestępstw hazardowych. Od ponad dwóch lat pleszewski sąd nie może odczytać aktu oskarżenia.
Znów nie stawiło się kilku oskarżonych. Przesłali sądowi zaświadczenia lekarskie. Sąd usprawiedliwił ich nieobecność i odroczył rozprawę do września.
Prokuratura zarzuca oskarżonym urządzanie nielegalnych gier na automatach i pranie brudnych pieniędzy. Gang wstawił do lokali na terenie całego kraju prawie 1300 urządzeń, które były tak podkręcone, że pozwalały wygrywać tylko do
pewnego momentu.
Według prokuratury oskarżeni mogli zarobić na tym procederze kilka milionów złotych. W tej sprawie 12 osób dobrowolnie poddało się karze. Przed sądem odpowiadać ma jeszcze 17 oskarżonych.