W przyszłym tygodniu ma się rozstrzygnąć konkurs na szefa wielkopolskiego NFZ. Według "Gazety Wyborczej", poseł Sośnierz jest jego faworytem. Wielkopolski poseł PO mówi dziennikowi, że sprawa jest przesądzona i że to kolejna próba przeciągnięcia polityka PJN do Platformy. Sam poseł mówi "Wyborczej", że złożył dokumenty i dodaje: "Istnienie klubu PJN nie jest już tak ważne jak na początku, słyszałem zresztą, że mają dołączyć inni posłowie". Z informacji "Wyborczej" wynika, że odejść miałby też poseł Wiesław Kilian.
Sytuacją Andrzeja Sośnierza jest zaskoczony szef klubu PJN Paweł Poncyljusz. Twierdzi, że poseł nic nie mówił o swoich planach i zapewnia, że nikt nie będzie namawiał posła Sośnierza do zmiany decyzji. Dziś sejmowy klub PJN liczy 15 osób - to minimalna liczba osób, które mogą utworzyć klub parlamentarny. Ostatnio odeszli z niego Joanna Kluzik-Rostkowska, Jacek Tomczak i Jan Filip Libicki.
(IAR)