Po Starym Rynku jeździł też radiowóz policji skarbowej. Przez megafon urzędnicy tłumaczyli, że biorąc paragon wspieramy uczciwą konkurencję i likwidujemy szarą strefę.
Urzędnicy skarbowi informowali również przechodniów, o tym jakie konsekwencje wyciąga się wobec nieuczciwych sprzedawców w innych krajach. We Włoszech wysoki mandat oprócz przedsiębiorcy może dostać również klient, który nie weźmie od sprzedawcy potwierdzenia zakupu. W Niemczech natomiast mandaty za sprzedaż bez ewidencji są tak wysokie, że oszustwo po prostu się nie opłaca.