NA ANTENIE: BEZNAMIETNIE/NATALIA MUIANGA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pamiętają o kórnickim konspiratorze

Publikacja: 05.10.2017 g.18:28  Aktualizacja: 05.10.2017 g.18:38 Rafał Regulski
Poznań
Pamięć niezwykłego czynu Stanisława Woźniaka uczcili mieszkańcy i władze podpoznańskiego Kórnika. Po południu spotkali się przy budynku starej gazowni, gdzie 5 października 1942 roku lider kórnickiej konspiracji zabił się, aby ratować kolegów.
Kórnik pamięta o czynie Woźniaka - Rafał Regulski
/ Fot. Rafał Regulski

Spis treści:

    Mimo deszczu, wiatru i chłodu i mimo dnia powszedniego przy gazowni zebrało się całkiem sporo ludzi.  

    - Przyszliśmy, by uczcić 75 rocznicę bohaterskiego czynu Stanisława Woźniaka – mówił burmistrz Jerzy Lechnerowski. – To się stało dokładnie w tym miejscu. 5 października 1942 na terenie gazowni Stanisław Woźniak wskoczył do kadzi z gorącą smołą. Zginął od razu.

    Regionalista Kazimierz Krawiarz uważa, że ta śmierć miała sens. Przed śmiercią Woźniak prosił kolegów, by - przesłuchiwani - najcięższymi zarzutami obciążyli jego. Zgodnie z tą wolą wielu konspiratorów kórnickich przyznawało się do drobnych przewinień, a tymi głównymi obciążali Woźniaka.

    To uratowało choćby Bolesława Drożaka, który na skromną uroczystość przyjechał z Warszawy, gdzie obecnie żyje.  - Wziąłem na siebie drobne sprawy, najważniejsze zrzuciłem na niego, ale on był już dla Niemców nieuchwytny - opowiada Drożak Radiu Poznań.
    Przy budynku starej gazowni odczytano apel poległych konspiratorów kórnickich. 

    https://radiopoznan.fm/n/T0aP61