Sprawca fałszywego alarmu w szpitalu psychiatrycznym w Sokołówce pod Kaliszem stanie przed sądem. Prokuratura oskarżyła 28-letniego kaliszanina o wywołanie alarmu i tym samym zaangażowanie służb ratunkowych do nieuzasadnionej akcji.
- Mężczyzna przyznał się do winy. Był na środkach odurzających - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler.
Do zdarzenia doszło w marcu tego roku. Rok wcześniej policja zatrzymała 20-latka, który wywołał fałszywy alarm w szpitalu w Wolicy pod Kaliszem. Pacjenci nie byli ewakuowani. Dyrekcja szpitala tłumaczyła wówczas, że w szpitalu są chorzy podłączeni do respiratorów i odłączenie ich mogło grozić śmiercią.
Za wywołanie fałszywego alarmu grozi do 8 lat więzienia.