Dwa wyroki dożywotniego więzienia
Ostatnie zapowiedzi obfitych opadów śniegu i niskich temperatur mobilizują pracowników socjalnych, policjantów i strażników miejskich. Te służby regularnie kontrolują miejsca w Poznaniu, gdzie koczują bezdomni.
Po jesiennych kontrolach straż miejska wspólnie z pracownikami MOPR-u opracowała listę około 100 miejsc w Poznaniu, gdzie mieszkają bezdomni. Są one teraz dwa razy dziennie sprawdzane przez "municypalnych". Niezależnie od tego koczowiska monitorują wspólne patrole pracowników socjalnych i policjantów lub strażników miejskich. Sprawdzają bunkry, pustostany, szałasy, altany i klatki schodowe w wieżowcach.
W tych właśnie miejscach przebywa łącznie około 200 osób. Za każdym razem bezdomni namawiani są na przeniesienie się do noclegowni, rzadko jednak z tej możliwości korzystają. Najczęściej bowiem są uzależnieni od alkoholu, a w noclegowniach pić nie wolno. Dodajmy, że pracownicy socjalni liczą na czujność poznaniaków - dzięki ich pomocy udało się uratować wielu bezdomnych.
W Poznaniu dla bezdomnych przygotowano około 600 miejsc w noclegowniach. Wiele łóżek przygotowano też w innych wielkopolskich miastach. Pracownicy MOPRU zapewniają, że nikogo potrzebującego nie odsyłają z kwitkiem.