NA ANTENIE: GIVING HIM SOMETHING HE CAN FEEL/EN VOGUE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Paraliż komunikacyjny w Poznaniu

Publikacja: 20.05.2011 g.10:21  Aktualizacja: 20.05.2011 g.15:32
Poznań
Ponad cztery godziny trwał paraliż komunikacyjny w północnej części Poznania. Przyczyną ogromnego zamieszania była uszkodzona ciężarówka, która prawie całkowicie zablokowała skrzyżowanie Bałtyckiej, mostu Lecha i Nowych Zawad. Ogromne korki tworzyły się na ul. Lechickiej, Serbskiej, a nawet na odległych ul. Umultowskiej i Naramowickiej.
korek ulica - Wojciech Chmielewski - Radio Merkury
/ Fot. Wojciech Chmielewski (Radio Merkury)

Spis treści:

    Autobusy MPK notowały prawie godzinne opóźnienia. Kierowcy stojący w korkach mieli pretensje o brak policji. Drogówka pojawiła się na miejscu awarii, ale tira blokującego skrzyżowanie nie odholowano. Po godzinie 9 sam odjechał.

    Redakcyjny telefon dla kierowców dzwonił praktycznie bez przerwy. Słuchacze pytali czy w Poznaniu nie ma odpowiednich służb, które szybko i sprawnie odholowałyby uszkodzony pojazd. Zapytaliśmy o to Zbigniewa Paszkiewicza z Wielkopolskiej Komendy Policji w Poznaniu.

    Można złośliwie powiedzieć, że z ulicy Szylinga - gdzie siedzibę ma poznańska drogówka - na skrzyżowanie Hlonda i Bałtyckiej jest około 7 kilometrów. Przy założeniu, że człowiek - normalnym tempem idzie z prędkością 5 kilometrów na godzinę - patrol pieszy dotarłby na miejsce po mniej więcej półtorej godzinie. A przypomnijmy - skrzyżowanie zablokowane było przez ponad cztery godziny.

    https://radiopoznan.fm/n/