Domagają się wprowadzenia podziału miejsc w strefie płatnego parkowania. W wybranych miejscach samochody mogliby zostawiać jedynie mieszkańcy śródmieścia, a nie wszyscy kierowcy. Radny osiedlowy Marcin Liminowicz proponuje na początek, aby podział wprowadzić na kilku ulicach. - Chodzi o to żeby 30, 40 procent miejsc parkingowych na danej ulicy przeznaczyć tylko dla mieszkańców. To mogłaby być niebieska koperta, gdzie każdy mieszkaniec z identyfikatorem miałby możliwość zaparkowania - wyjaśnia.
Zastępca prezydenta Maciej Wudarski ma wątpliwości. Chodzi o dużą liczbę osób uprawnionych do parkowania w strefie jako mieszkaniec centrum. - Jest 5 tysięcy miejsc parkingowych na Starym Mieście i 3 tysiące wydanych identyfikatorów mieszkańca, gorzej jest na Jeżycach, gdzie są 3 tysiące miejsc parkingowych i tyle samo wydanych identyfikatorów - zwraca uwagę.
Urzędnicy mają się spotkać z radnymi osiedlowymi i próbować znaleźć najlepsze rozwiązanie problemów ze znalezieniem miejsc parkingowych w centrum Poznania.
Adam Michalkiewicz/mk/int