Żeby odmówić ratyfikacji umowy o wolnym handlu z krajami Ameryki Południowej potrzeba głosów europosłów z co najmniej czterech państw reprezentujących minimum 35 procent ludności.
I gdyby taka umowa miała stanąć na przykład w tym tygodniu na sesji plenarnej w Strasburgu, która się toczy, to niewielką, ale jednak większością głosów wygralibyśmy to głosowanie, bo chciałbym zwrócić uwagę, że to nie dotyczy tylko ryzyk dotyczących rolnictwa, o czym tak dużo się mówi
- dodał europoseł.
Krzysztof Hetman wspomniał o krytyce ze strony branży chemicznej. We wtorek odbyło się pierwsze spotkanie nieformalnej grupy europosłów zaangażowanych w budowanie większości blokującej umowę z Mercosurem.
Jak podkreślił polityk PSL, przeciwko wolnemu handlowi z krajami Ameryki Południowej zaczęli wypowiadać się niektórzy europosłowie z Niemiec. Do tej pory ich kraj uważano za beneficjenta współpracy z Mercosurem.