W tej sprawie skontaktowali się z nami słuchacze, którzy obawiają się, że konieczność przesiadki w Pile utrudni dojazdy do pracy.
W nowym rozkładzie jazdy pociągi Polregio na odcinku z Krzyża do Piły zastąpią jednostki spółki Koleje Wielkopolskie. Ten, kto będzie chciał jechać do Chojnic, w większości przypadków będzie się musiał przesiąść.
Pewniej będzie, jeżeli to KW będzie obsługiwała ten odcinek, zważywszy na to, że dysponuje zdecydowanie większą ilością jednostek spalinowych
- przyznał dyrektor departamentu transportu urzędu marszałkowskiego Robert Pilarczyk.
Oba województwa połączą maksymalnie dwie pary bezpośrednich pociągów, choć to i tak nie jest jeszcze pewne.
W założeniach zamierzamy dołożyć te dwie pary
- dodał dyrektor.
To kolejny przypadek, w którym trasa przez granice województw może zostać pocięta. Od połowy przyszłego roku może zniknąć większość tanich i bezpośrednich połączeń z Wrocławia do Poznania. "Będzie trzeba jechać z przesiadką w Lesznie lub Rawiczu" - przypomniał radny sejmiku z klubu PiS Marek Sowa.
Delikatnie mówiąc, uważam to za skandal
- skomentował radny.
Przedstawicielka Polregio przekazała, że ze względu na trwające negocjacje nie chce komentować decyzji marszałka. W odpowiedzi na nasze pytania stwierdziła jedynie, że "spółka podtrzymuje gotowość do realizacji przewozów na dotychczasowym poziomie także w kolejnych latach".