4 czerwca 1989 roku - co było najtrudniejsze?
Uruchomienie systemu zaplanowano na początek przyszłego roku. Ale w przyszłym roku będą obowiązywać jeszcze dwa systemy płacenia za przejazdy - nowy czyli PEKA lub stary - czyli obecnie obowiązujący.
Wątpliwości dotyczą sposobu kasowania za przejazd - wsiadając i wysiadając trzeba będzie przyłożyć PEKĘ do kasownika. Po wprowadzeniu PEKI pasażer ma płacić za przejechane przystanki, a nie za czas jaki spędzi w tramwaju lub autobusie. Wątpliwości i obawy budzi też cena - prawdopodobnie będziemy więcej płacić za przejazd niż obecnie.
Wstępnie zaprezentowano już projekt taryf, które miałyby obowiązywać od nowego roku w Poznaniu. Wiele osób boi się jednak, że oznaczają one ukryte podwyżki. W tym roku poznańscy radni uchwalili plan podwyżek obowiązujących w komunikacji miejskiej. Z tego dokumentu wynika, że kolejny wzrost cen powinien obowiązywać w Poznaniu od stycznia - czyli od momentu, w którym bilety i sieciówki ma zastąpić właśnie PEKA. Biorąc pod uwagę to, że w Poznaniu systematycznie spada sprzedaż biletów, a PEKA daje wiele nowych możliwości - radni zastanawiają się nad zamrożeniem styczniowej podwyżki.
Wątpliwości Słuchaczy wyjaśniał Tadeusz Szkudlarz, pełnomocnik prezydenta Poznania ds PEKI. Zapraszamy do rozmowy i stawiania pytań i poruszania problemów ważnych dla pasażerów poznańskich tramwajów i autobusów.