Sąd Rejonowy w Kaliszu podzielił ustalenia prokuratury i skazał 49-letnią kobietę i 55-letniego mężczyznę na 2 lata pozbawienia wolności i orzekł dożywotni zakaz zajmowania wszelkich stanowisk związanych z opieką nad małoletnimi oraz maksymalny - 10-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych - mówi rzecznik prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler.
Pełniąc funkcję rodziny zastępczej znęcali się fizycznie i psychicznie nad małoletnimi w ten sposób, że nakazali im mieszkać w zniszczonej przyczepie kempingowej bez zaplecza sanitarnego, ogrzewania i elektryczności, gdzie przebywały bez zabezpieczenia agresywne psy, które pogryzły jedno z dzieci. Zmuszali je do pracy fizycznej ponad siły, zaniedbywali ich higienę osobistą
- mówi Maciej Meler.
Rodzice zastępczy nie zapewniali także dzieciom opieki medycznej, regularnych posiłków ani edukacji szkolnej.
Wszystko działo się od marca 2020 roku do czerwca 2022 roku. Najpierw rodzina mieszkała w Kaliszu, później wyprowadziła się do powiatu sieradzkiego w województwie łódzkim. I to właśnie tam dochodziło do znęcania się dziećmi. Sprawa ujrzała światło dzienne po tym, jak dzieci uciekły i po kilku dniach wędrówki dotarły do Kalisza. Sąd również orzekł nawiązki na rzecz pokrzywdzonych. Wyrok nie jest prawomocny.