NA ANTENIE: Sobotni wieczór Andy'ego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Piknik Wieprzowy w Gołaszynie

Publikacja: 06.09.2014 g.18:17  Aktualizacja: 06.09.2014 g.22:26
Poznań
To był festiwal zapachów i smaków. W Gołaszynie koło Bojanowa odbył się pierwszy Piknik Wieprzowy.
Wieprzowina złotnicka - MRiRW
/ Fot. (MRiRW)

Spis treści:

    Jego organizatorzy chcieli w ten sposób pokazać, że wieprzowina jest zdrowym i dobrym mięsem. Specjalnie na Piknik potrawy z tego mięsa przygotowały panie z leszczyńskich Kół Gospodyń Wiejskich. A było w czym wybierać: żeberka diabelskie na ostro, albo na słodko - w miodzie. Roladka z farszem mielonym, schab w sosie porowym - to tylko niektóre specjały.

    Według Andrzeja Frąckowiaka, przewodniczącego Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego polska wieprzowina jest najlepsza na świecie, ale jej spożycie spada - z 42 do 39 kilogramów na głowę Polaka.

    Piknik wspólnie przygotowały Wielkopolska Izba Rolnicza oraz Wojewódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Jego organizację wsparł finansowo Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    Tadek 08.09.2014 godz. 18:41
    Panie PIOTR . Leczenie rozpocząłem 20 chyba lat temu i jak na razie nie jest źle. Niestety, jak większość polskich niemowląt, zostałem ochrzczony i wychowany w katopolskiej tradycji żywieniowej.
    Czyli mięcho, kiełbacha i smalec. I wszystko najczęściej świńskie. Do tego pyry lub kluchy.
    W związku z tak niezdrowym dzieciństwem do dziś nie mogę wyzbyć się nawyku spożywania trupów naszych braci mniejszych.
    Na szczęście dla mojego sumienia jadam tylko ryby, owoce morza i raz na miesiąc lub rzadziej lubię dziubnąć piersi z kurczaka lub indyka.
    Mam nadzieję, że Pan jako człowiek leczenia nie wymagający, wie iż świnie - po za tym, że są inteligentniejsze od psów – w przeciwieństwie do innych ssaków zjadanych w Polsce, są bardzo podobne do ludzi.
    Jedzą mianowicie wszystko. Ba!
    Potrafią nawet wciągnąć zdechłego szczura, jak i resztki z innych zwierząt domowych (flaki, kości skóry itp
    O resztkach obiadowych nie wspominając)
    W programie “Śmierć na tysiąc sposobów” pokazano przypadek, gdzie rasowy knur spożył omdlałego złodzieja.
    Gdy się ten złodziej z omdlenia ocknął, to jego wnętrzności były już spożywane przez wspomnianego knura.
    Sporo racji miał pan Jahwe zakazując swojemu ludowi spożywania wieprzowiny, nazywając to mięso nieczystym.
    Ktoś mądry powiedział, że człowiek jest tym co je.
    Lub “Powiedz mi co jesz, a powiem ci kim jesteś” (to moje)
    Mimo wszystko smacznego życzę
    PIOTR 07.09.2014 godz. 07:52
    Tadek zaczni sie leczyć!!!!!!!!
    Tadek 06.09.2014 godz. 19:47
    Odrażająca impreza.
    Jak można mordować braci mniejszych, pożerać ich i w dodatku chełpić się tym, organizując tak przerażające pikniki!???
    Czy katoliccy chrześcijanie, po prawie dwóch tysiącach lat mordów i prześladowań (tych innych) nie potrafią już żyć normalnie i bez mordów???
    Tylko wciąż muszą mordować i świętować?