Gorąca atmosfera w Lesznie
Badania wykazały, że pociągami jeździ niewiele osób. Mieszkańcy jednak przekonywali, że tak nie jest.
- Przeprowadzone wcześniej badania wykazały, że pociągami jeździ średnio po 20-30 osób - mówi wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak. Jego zdaniem - zamieszanie związane z planami likwidacji wpłynęło na zainteresowanie tą linią. - Liczymy, że przełoży się to także na frekwencję w pociągach - mówi Jankowiak.
Badania, niezbędne do opracowania Planu Transportowego, przeprowadzono w ubiegłym roku. Dokument będzie miał kluczowe znaczenie przy realizacji unijnych inwestycji. Plan Transportowy musi jeszcze być przyjęty przez sejmik wojewódzki. Teraz już wiadomo, że nie będzie w nim kontrowersyjnego zapisu o likwidacji połączenia z Piły do Krzyża.
W najbliższym czasie Wielkopolska otrzyma poważny zastrzyk finansowy z Unii Europejskiej. Tym razem największy nacisk jest kładziony na transport publiczny, a zatem np. na połączenia kolejowe.
Warto dodać, że spore inwestycje czekają gminy położone wokół Poznania. Chęć utworzenia kolei aglomeracyjnej zmusi PKP do poprawy jakości dworców, peronów i częstotliwości samych połączeń. Czy to wystarczy by pasażerowie przesiedli się z aut do pociągów?