Zdecydowano się na apel w tej sprawie w mediach, bo w Gnieźnie brakuje chętnych na rodziców zastępczych – mówi wicedyrektor PCPR w Gnieźnie, Magdalena Wierzchanowska.
Noworodek aktualnie przebywa w szpitalu i jest już gotowy do wypisu. Aktualnie mamy, niestety, kryzys, jeśli chodzi o rodzicielstwo zastępcze. Nie mamy żadnych kandydatów na rodziców. Kandydaci w tym wypadku przejdą badania psychologiczne. Jeśli je przejdą pozytywnie, otrzymają dziecko i zostaną skierowani na szkolenie. Często tak jest, że rodziny zastępcze później przekształcają się w rodziny adopcyjne
- wyjaśnia Magdalena Wirzchanowska.
Rodziny zastępcze mogą liczyć na pomoc psychologów, wsparcie 1500 złotych miesięcznie oraz 800 plus. Chętni na rodziców zastępczych mogą zgłaszać się do PCPR w Gnieźnie.